Chałupnictwo ? jakie ma wady i zalety. Wielu z nas powie, że można się na tym nieźle przejechać. Rzeczywiście znane są przypadki oszustwa, ale czasem zdarza się, że taka praca w domu daje całkiem zadowalające efekty. Trzeba tylko być ostrożnym i zadbać o rzetelną umowę od prawdziwego pracodawcy. Powtarzam ? PRAWDZIWEGO. Praca w domu jest wygodna ? przyzna to każdy. Przyznają to szczególnie Ci, którzy każdego ranka zrywają się wcześnie z łóżka, by następnie przestać godzinę w gigantycznym korku i w końcu przecisnąć się przez całe miasto by u stanąć u celu ? w pracy. Dodatkowo można tu też wspomnieć o powrocie po ciężkim dniu, gdy stojąc w zatłoczonym autobusie omalże nie mdlejemy. Praca w domu czy też inaczej praca zdalna jest bardzo korzystna dla młodych mam, studentów, emerytów czy też osób, które pracują na co dzień stacjonarnie, ale chcą sobie jeszcze dorobić do pensji. Co prawda, nie ma z tego dużego zarobku, ale zawsze to jakiś dodatkowy grosz, który czasem może uratować życie czy zdrowie. W dzisiejszych czasach potrzebujemy przecież mnóstwa pieniędzy na leki. Praca w domu przeważnie nie jest trudna. Pisząc to, jestem tego najlepszym przykładem.
1 March 2010 w kat.
Praca |
Brak komentarzy
Jakby chciało się przyrównać studia i ich formę do pracy, to można by rzec są one nawet gorsze. Biedny student wychodzi rano na uczelnię, siedzi, słucha, ćwiczy przez pół dnia, a później jeszcze wysyłają go do biblioteki, by wertować tony literatury. Z chęcią zabrałby te wszystkie książki do domu i poszedł do swojej ukochanej dziewczyny na obiad. Jednak nawet na to nie może sobie pozwolić, bo wielkie i mądre książki nie dadzą się wypożyczyć. Nie dadzą się, bo to jedyne egzemplarze. I co teraz? Biedny student wychodzi po kryjomu z czytelni i udaje się do tajnego punktu ksero. Tam czeka w bardzo długiej kolejce, by w końcu odbić sobie te parę kartek do kolekcji makulaturowej. Prawie że zadowolony chce oddać książkę i wreszcie zapomnieć o swojej pracy, jaką jest nauka. Ale nie może! Wróciwszy na stancję bądź do akademika, robi sobie prosty obiad złożony z makaronu i ketchupu z przyprawami a następnie zamiast odpocząć jak należałoby po pracy, zasiada ponownie do swych pasjonujących kserówek. Czyż to nie jest błędne koło? A przecież praca powinna kończyć się w budynku pracodawcy. Czy zatem studia to nie praca? Czy nauka nie jest pracą? Trudne pytania, bo jakże inaczej można by ją nazwać?
1 March 2010 w kat.
Praca |
Brak komentarzy
Praca zmianowa jest wręcz idealna dla studentów. Mogą oni wtedy dopasować sobie godziny do zajęć na uczelni i dzięki temu godzić spokojnie naukę z zarabianiem pieniędzy. Gorzej jeśli zmiany są formowane w dość uciążliwych godzinach. Mam tutaj na myśli godziny nocne, podczas których człowiek powinien spać a jego organizm regenerować się. Zmiany nocne są wprowadzane obecnie w wielu zakładach pracy. Poczynając od supermarketów, a kończąc na szpitalach. Wszędzie tam pracujący ludzie muszą walczyć ze swoim organizmem, który domaga się snu. Czy jest to zdrowe? Z pewnością możemy powiedzieć, że nie. Jednak, co zrobić gdy nie mamy wyjścia? Przecież będąc pielęgniarką czy lekarzem musimy pracować również w nocy, by czuwać nad stanem naszych pacjentów. Aby zadbać o stan ogromnego supermarketu, również musimy wykorzystać godziny nocne, bo podczas dnia rzesze klientów uniemożliwiają nam to. Praca zmianowa jest męcząca, ale niewątpliwie w niektórych przypadkach konieczna. Nie polecałabym jej jedynie kierowcom, którzy pracując w nocy mogą zasnąć za kierownicą, a wtedy już żadne pieniądze nie wrócą im życia. Nie wolno lekceważyć naturalnych potrzeb organizmu.
1 March 2010 w kat.
Praca |
Brak komentarzy
Powiedz mi jak szukasz pracy, a powiem Ci kim jesteś. Te słowa brzmią prawie jak wróżba Tarota albo wielka przepowiednia. Ale rzeczywiście ? sposób szukania pracy jest bardzo ważny. Od niego zależy przede wszystkim Twoja skuteczność. Możesz każdego dnia zasiadać przed monitorem komputera i wysyłać aplikację: życiorys i list motywacyjny na wszystkie możliwie dostępne i odpowiednie dla Ciebie ogłoszenia. Możesz kurczowo trzymać przy sobie telefon każdego dnia i każdej nocy czekając aż zadzwoni Twój zbawca (pracodawca) i powie, że ma dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia. Po czym zaprosi Cię na rozmowę. On ? jeden jedyny na tysiąc albo i więcej. Popełniłeś gdzieś błąd? Być może nie przygotowałeś skrupulatnie swojego życiorysu, a Twój list motywacyjny jest taki sam jak wszystkie i w zasadzie niczym nie zadziwia. Otóż to ? aby osiągnąć sukces w pracy, a przede wszystkim zdobyć ją, nie możesz traktować ogłoszeń hurtowo. Postaraj się na każde z nich popatrzeć indywidualnie. Przygotuj osobny list. Zajmie Ci to więcej pracy i poświęcisz więcej czasu, ale Twój wysiłek się opłaci, bo wzrośnie efektywność. Zamiast wysłać tysiąc aplikacji, wyślesz sto i na te sto odezwie się przynajmniej dziesięciu pracodawców. Życzę powodzenia!
1 March 2010 w kat.
Praca |
Brak komentarzy
Niektórzy z nas pracują na zwykłych fizycznych stanowiskach i ze względu na prestiż firmy czy znaną markę zarabiają duże kwoty. Podobnie do nich mogą zarabiać osoby, które sporą część swojego życia poświęciły na kształcenie się w danej branży, by następnie uzyskać przyzwoitą pracę. Może to być zarówno praca fizyczna, jak i umysłowa ale wymagające większych kwalifikacji. Mimo tego, że takie zajęcia są o wiele bardziej pochłaniające i wyczerpujące, to wypłata comiesięczna jest zupełnie podobna jak u tych pierwszych. Sprawiedliwe? Nie! Suma pieniędzy zupełnie nie odzwierciedla wysiłku fizycznego i umysłowego włożonego w tę pracę. Człowiek często zdziera własne nerwy, ?przynosi? pracę do domu i stresują nią i siebie i całą rodzinę. Nie wpływa to korzystnie na życie osobiste, a jeszcze bardziej psuje nastawienie do pracy. Zaczynamy się wtedy zastanawiać, czy nie lepiej by było pójść po prostu do pracy na swoje osiem godzin, ?odbębnić? co trzeba i wrócić należycie i ze stoickim spokojem do domu. Dla jednych rzeczywiście jest to rozwiązanie najlepsze, bo nie niszczą swojego i tak już słabego zdrowia. Jednak inni wolą szarpać się przez długie lata dla własnej satysfakcji i na własne życzenie.
1 March 2010 w kat.
Praca |
Brak komentarzy
W dawnych czasach młode osoby wcześnie rozpoczynały swoją karierę zawodową. Wiązało się to być może z równie wczesnym zakładaniem rodziny i potrzebą jej utrzymania. Niegdyś dzieci dość wcześnie opuszczały dom rodzinny i stawały się samodzielne, zakładały własne rodziny. Dzisiaj zwyczaje trochę się pozmieniały. Nawet jeśli młodzi dorośli wyprowadzają się z domu na stancję czy do akademika, by ciągle się uczyć i studiować, to i tak są na utrzymaniu rodziców. Nie muszą się martwić o dach nad głową i o pełną lodówkę. Czasami są w stanie wyżyć ze stypendium. Powiedzieć by się chciało ? wygodnisie. Jednak nie wszyscy. Spotyka się też takich studentów i studentki, którzy szukają sobie pracy, którą mogliby pogodzić ze studiami. Często jest to praca w barach, pubach, restauracjach, czasem w jakimś sklepie czy supermarkecie. Nieco zdolniejsi i ambitniejsi z wygórowanymi wymaganiami czekają, aż trafi się coś naprawdę extra. Ale mimo wszystko podejmują tę pracę jeszcze w trakcie studiów i zarabiają, odkładając na przyszłość (jeśli jest z czego). Taki student nie ma co prawda normalnego, studenckiego życia; musi liczyć się z wieloma wyrzeczeniami, ale mimo to należy stwierdzić, że szybciej dojrzewa. To przygotowuje go do realnego, dorosłego życia.
1 March 2010 w kat.
Praca |
Brak komentarzy
Szukając pracy, najczęściej chciałbyś by była ona w miarę ambitna. No chyba, że nie masz dużych kwalifikacji, wtedy nie mierzysz zbyt wysoko. Ale niektórzy przeceniają na tyle swoje możliwości, że często nie możemy się na dziwić że takim ludziom w końcu się udaje. Nie na darmo przecież mówi się, że pozytywne nastawienie to już połowa a nawet więcej niż połowa sukcesu. Gdzie możesz znaleźć satysfakcjonującą Cię ofertę pracy? Większość z nich zamieszczonych jest na rozmaitych portalach internetowych, gdzie pracodawcy ogłaszają się bardzo interesująco i zachęcająco. W ostateczności może się jednak okazać, że praca nie jest taka wspaniała, jak wyglądała na piśmie. Oferty pracy znajdujące się w przeróżnych gazetach ogłoszeniowych, kurierach i tak dalej bywają napisane zwięźle i często trzeba poświęcić spore pieniądze, by wykonać mnóstwo telefonów i dowiedzieć się co konkretnie oferuje dany pracodawca. Ale skąd te pieniądze wziąć nie mając pracy? Można by pomyśleć, że świat jest nielogicznie skonstruowany. Jednak nic nam po tym myśleniu, bo pracy i tak szukać trzeba by przeżyć?
1 March 2010 w kat.
Praca |
Brak komentarzy
W dzisiejszych czasach bardzo trudno o pracą, a jeszcze ciężej o dobrą pracę. I chociaż każdy walczy z całych sił by na rozmowie kwalifikacyjnej wypaść jak najlepiej, to często trud ten nie jest doceniany i do firmy przyjmowani się ludzie, którzy zupełnie na to nie zasługują. Cóż? Nikt przecież nie powiedział, że na kuli ziemskiej musi istnieć bezwzględna sprawiedliwość. Nigdy jej nie było i pewnie nigdy nie będzie. Jednak co się dzieje w przypadku, gdy znajdujemy pracę? Jaka by ona nie była, to zawsze cieszymy się z byle czego, bo co miesiąc wpada do portfela trochę grosza. Ale los jest okrutny i dając nam pracę, odbiera nam naszych najbliższych i czas wolny, który powinniśmy spędzać z nimi. Praca pochłania nas w całości i często nie jesteśmy już na siłach, by dbać o swoją rodzinę, by zabrać ją na niedzielny spacer. Często nie ma chwili, by spokojnie zjeść i się wyspać. Praca jest zbawcą, ale jakże okrutnym. Czy nie lepiej byłoby wygrać w jakiejś grze? A może chciałbyś spróbować swoich sił w teleturnieju? Tutaj musisz już liczyć tylko na szczęście i oczywiście własną wiedzę, ale nawet gdy Ci się uda to jest to sukces jednorazowy, a nie comiesięczny.
1 March 2010 w kat.
Praca |
Brak komentarzy
Lubisz swoją pracę, ale chciałbyś aby była bliżej Ciebie, byś nie musiał każdego ranka i każdego popołudnia stać w gigantycznym korku w środku miasta i przeklinać na nierozsądnych kierowców i niepotrzebną według Ciebie sygnalizację świetlną. Jeszcze gorzej jest jeśli dojeżdżasz do pracy tramwajem albo autobusem. Stoisz i kurczowo trzymasz się barierki, przytulając dodatkowo do siebie swoje najcenniejsze rzeczy w obawie przed kieszonkowcami. Jedziesz do pracy, jest Ci duszno, myślisz o tym, że Twoja córka ma dziś egzamin na prawo jazdy i automatycznie odechciewa Ci się konfrontować z dalszą częścią tego dnia. A gdy wracasz po ciężkich ośmiu godzinach, to marzysz o gorącej kąpieli, smacznym obiedzie. Tymczasem nadal droga z pracy prowadzi Cię przez zatłoczony pojazd komunikacji miejskie, w którym nie ma czym oddychać. Denerwujesz się jeszcze bardziej. Czy nie myślałeś kiedyś, że czas dojazdu i powrotu z pracy mógłbyś wykorzystać o wiele bardziej konstruktywnie i wcale nie zastanawiając się nad codziennymi problemami? Jadąc, możesz przecież przeczytać jakąś fajną książkę, napisać żonie miłego sms-a, a dzieciom życzyć samych piątek. Wszystko zależy od Twojej pomysłowości!
1 March 2010 w kat.
Praca |
Brak komentarzy
Wielu mężczyznom wydaje się, że praca w domu czy w gospodarstwie jest dla kobiety pracą w miarę lekką i dopuszczalną. Tak naprawdę nie zdają sobie sprawy ile wysiłku ona wymaga. Kobieta zanim posprząta, ugotuje, zajmie się dziećmi jest już wykończona. Potem wraca z pracy mąż, który uważa że w domu powinno być wszystko zrobione i zasiada w fotelu. A praca sama się nie zrobi. Zmęczonej żonie jest przykro, że jej ukochany nie potrafi docenić trudu jaki ona wkłada w opiekę nad ich domem. Jeszcze gorzej jest, gdy rodzina hoduje zwierzęta domowe, które wymagają codziennego obrządku. Wiele rodzin przecież do dziś żyje na wsiach i trudnią się właśnie rolnictwem i hodowlą bydła. Praca na roli jest równie wyczerpująca jak każda praca fizyczna, dodatkowo łączy się z niewielkimi zyskami co na domiar demobilizuje. Co prawda, nie każdy z nas jest stworzony do pracy umysłowej, jednak jeśli ktoś z naszych najbliższych pracuje w gospodarstwie, to warto czasem doceniać jego trudy i wspierać w cięższych chwilach. Zwłaszcza jeśli jest to kobieta, która wbrew pozorom często może być silniejsza i bardziej wytrzymała od mężczyzny przesiadującego po pracy przy telewizorze.
1 March 2010 w kat.
Praca |
Brak komentarzy